Czytelniczko, Czytelniku
nie mam czasu na haiku... ;):)
Bo słucham Marysi Peszek.
piątek, 5 października 2012
poniedziałek, 12 marca 2012
niedziela, 4 marca 2012
sobota, 3 marca 2012
"Yuko Akita miał dwie namiętności.
Haiku.
I śnieg.
(...)
Teraz każdego śnieżnego ranka miał zwyczaj udawać się w stronę majestatycznych gór. Aby układać haiku, zatrzymywał się zawsze w tym samym miejscu. Siadał pod drzewem i zastygał na długie godziny, szukając w tajemnicy siedemnastu najpiękniejszych na świecie sylab. A gdy miał już haiku, zasypiał na jedwabnym zwoju."
/Maxence Fermine, fr. "Płatek śniegu"/
Haiku.
I śnieg.
(...)
Teraz każdego śnieżnego ranka miał zwyczaj udawać się w stronę majestatycznych gór. Aby układać haiku, zatrzymywał się zawsze w tym samym miejscu. Siadał pod drzewem i zastygał na długie godziny, szukając w tajemnicy siedemnastu najpiękniejszych na świecie sylab. A gdy miał już haiku, zasypiał na jedwabnym zwoju."
/Maxence Fermine, fr. "Płatek śniegu"/
Subskrybuj:
Posty (Atom)


